środa , 22 stycznia 2020
Home / Okiem aparatu / Tom’s Garage BMW „Neo Racer”

Tom’s Garage BMW „Neo Racer”

W numerze 6/2018 prezentowaliśmy BMW R 75/5 pięknie przebudowane w bobberowym stylu w warsztacie Tom’s Garage. Właściciel tamtego motocykla jest kompletnie odjechany na punkcie BMW, przy czym największą jego pasją są samochody bawarskiej marki, oczywiście te najmocniejsze i najszybsze. Kiedy jednak odebrał swojego bobbera zapragnął mieć w kolekcji jeszcze jeden customowy motocykl.

Tekst i zdjęcia: Lech Wangin

Maszyna miała być klasyczna, ale w bardziej sportowym stylu. Jako bazę do realizacji projektu Tomek z Tom’s Garage wybrał BMW R 100 R Mystic z 1992 roku, a więc jeden z ostatnich modeli napędzanych dwuzaworowym boxerem. Za wyborem tego właśnie modelu przemawiał fakt, że już w seryjnej postaci był on esencjonalnym w formie roadsterem nie obciążonym rozbudowaną karoserią i posiadającym efektowne wizualnie tylne zawieszenie na jednoramiennym wahaczu. Celem projektu było zbudowanie motocykla, który stylistycznie nawiązywać będzie do oficjalnego samochodu bezpieczeństwa (Pace Car) Moto GP. Operacja plastyczna jakiej dokonano w warsztacie Tom’s Garage polegała na znacznym odchudzeniu maszyny i nadaniu jej bardziej nowoczesnej formy, przy jednoczesnym zachowaniu klasycznych cech. Motocykl został ogołocony z karoserii, przy czym jedynym fabrycznym elementem, który powrócił na swoje miejsce jest zbiornik paliwa. By nadać sylwetce maszyny klinową linię, zmieniono położenie zbiornika. Jego tylna część została zadarta do góry tak, by zachować wspólną linię z nową tylną częścią ramy, na której spoczywa wąskie „kafiakowe” siodełko zakończone małym zadupkiem. Rezygnacja ze wszelkich poza zbiornikiem paliwa elementów karoseryjnych (boczków, błotników) spowodowała, że motocykl stał się wyraźnie lżejszy, wręcz ażurowy, a silnik i zbiornik paliwa, czyli te elementy, które głównie decydują o stylu i charakterze motocykla zostały bardziej wyeksponowane. Akumulator musiał opuścić swe miejsce pod siodłem i znalazł się na samym dole tuż za miską oleju. Z bloku silnika zdemontowano seryjne obudowy filtra powietrza i rozrusznika i zastąpiono je nowymi wykonanymi ręcznie. Rolę oryginalnego filtra powietrza przejęły dwa stożki K&N zamontowane bezpośrednio na gaźnikach. Stacyjka znalazła swe nowe miejsce w obudowie zastępującej amputowany oryginalny filtr powietrza. W układzie smarowania zastosowano nowe przewody doprowadzające olej do chłodnicy z końcówkami eloksalowanymi w kolorze niebieskim i czerwonym, a więc w bojowych barwach BMW M Performance. Uwagę zwraca misternie wykonany tytanowy układ wydechowy. Przedni widelec pozostał w fabrycznej postaci, natomiast w tylnym zawieszeniu zastosowano amortyzator Wilbers. Nad górną półką widelca, która została gustownie pokryta tapicerką, przymocowano sportową kierownicę typu Clip On. Armatura kierownicy prezentuje się bardzo nowocześnie. Odnajdziemy tu japońskie przełączniki, rolgaz Domino, pompę hamulcową Nissin ze zbiorniczkiem Rizoma i manetki Motogadget. Od tej ostatniej firmy pochodzi również wielofunkcyjny wyświetlacz i kierunkowskazy. Nad ledowym reflektorem zamontowano małą wyklepaną z blachy owiewkę. Koła i hamulce pozostały oryginalne, wymieniono jedynie szprychy na nowe, a na felgi naciągnięto opony Shinko o szosowo-terenowym bieżniku. Tak, „sękate” opony robią ostatnimi czasy prawdziwą furorę. „Noszą je” nie tylko wszelkiej maści enduraki i scramblery. Równie dobrze możemy je zobaczyć na kołach chopperów i bobberów, a nawet tak jak w tym przypadku w motocyklach zahaczających o styl cafe.

Perfekcyjnie wykonane malowanie nawiązuje do szaty graficznej nadawanej samochodom opuszczającym dział BMW Motorsport.

Tak oto zupełnie pospolita beemka zyskała bardziej zadziorny a przy tym wyraźnie ekskluzywny charakter. Jak możecie zobaczyć na zdjęciach w realizację projektu włożono dużo pracy i co nie mniej ważne wszystkie modyfikacje przeprowadzono w dobrym guście. Właściciel z pewnością może być dumny ze swego motocykla, a osoby odpowiedzialne za customozing wysokiej próby to: Tomek – Tom’s Garage, Tomek – Taxnorm, Grzegorz – Devils Garage i Łukasz – L.C. Grafix.

 

Sprawdź także

Honda CB 900 Custom

Motocykle takie jak ten, który prezentujemy na zdjęciach, to dziś wielka rzadkość. Honda CB 900 …

Dodaj komentarz