poniedziałek , 30 listopada 2020

„Najsympatyczniejszych ludzi spotkasz na Hondzie” – Honda C 125 Super Cub

Takie hasło we wczesnych latach 60. towarzyszyło ofensywie japońskiego producenta na rynek amerykański, a pierwsze pojazdy ze znaczkiem Hondy jakie można było wtedy kupić łudząco przypominały ten, który prezentujemy na zdjęciach. Oto najnowsze wcielenie Hondy Super Cub, motocykla, który dzierży rekord wielkości produkcji.

Tekst: Bartosz Wangin

Zdjęcia: Rafał Dziorek

Od 1958 do 2017 roku z taśm produkcyjnych zjechało 100 milionów sztuk Hondy Super Cub. Ten mały motocykl został zaprojektowany jako prosty i ekonomiczny środek transportu. To nie jest sprzęt podnoszący prestiż właściciela, ale jest to mały i tani w eksploatacji motocykl, który sprawia radość w codziennym użytkowaniu poprzez swoją prostotę i niezawodność. W latach 60. Super Cub był pojazdem, który zmotoryzował kraje azjatyckie i pozwolił japońskiemu producentowi zdobyć przyczółek na lukratywnym rynku amerykańskim. Obecnie na scenę wchodzi najnowsza wersja z silnikiem o pojemności 125, poprzedni model miał 110 ccm. Osobliwą cechą kryjącą się za niezwykłą popularnością tego modelu jest to, że jego sylwetka pozostaje niezmienna od samego początku produkcji aż do dziś. Mamy tu więc do czynienia  z pojazdem jak najbardziej retro, a że styl retro jest ostatnio bardzo modny, więc najnowsze wcielenie Super Cub zostanie zapewne ciepło przyjęte w Europie.

Muszę przyznać, że mała Honda swym wyglądem sprawia bardzo sympatyczne wrażenie, choć moim zdaniem w dzisiejszych czasach o wiele bardziej praktyczne i jeszcze prostsze w obsłudze są skutery. Jeśli jednak szukasz ekonomicznego pojazdu do codziennych dojazdów do pracy, który uwolni cię od korków i będzie na siebie zwracał uwagę swym niecodziennym wyglądem, to Super Cub jest bezkonkurencyjny. Patrząc na sylwetkę tego modelu z łatwością odkryjemy, jakie założenia przyświecały jego konstruktorom. Chodziło o stworzenie pojazdu łączącego cechy motocykla i skutera. Motocyklowe są koła o dużej średnicy i umieszczony pomiędzy nimi silnik napędzający tylne koło za pośrednictwem normalnej czterobiegowej skrzyni i łańcucha. Warto w tym miejscu zauważyć, że łańcuch napędowy pracuje w szczelnej osłonie, co niewątpliwie wydłuża jego żywotność. Dla ułatwienia jazdy, wszak ta Honda miała być pierwszym pojazdem po przesiadce z roweru, zastosowano tu automatyczne odśrodkowe sprzęgło, co jest charakterystyczne dla tego modelu od 1958 roku. Skuterową cechą małej Hondy jest obszerna, obła i gładka karoseria wraz z owiewkami chroniącymi nogi kierowcy przed deszczem i rozbryzgami wody z drogi. W Super Cub zbiornik paliwa znajduje się (na skuterową modłę) pod siodłem.

Sper Cub jest bardzo lekki, zatankowany pod korek waży 109 kg. Jest też bardzo zwarty – rozstaw osi wynosi zaledwie 1245 mm, będzie więc idealnym sprzętem do użytku w ruchliwym mieście. Ten skutero-motocykl, czy też motocykl o kształcie motoroweru potrafi cieszyć w czasie jazdy. Prowadzenie go jest bardzo łatwe, więc bez problemu ogarnie go nawet osobnik nie mający żadnego doświadczenia motocyklowego. Jeśli umiesz jeździć na rowerze, poradzisz sobie również za sterami Super Cub. Z drugiej strony moc czterosuwowego, sympatycznie terkotającego singla, choć daleko jej do maksymalnej dopuszczalnej przepisami w tej klasie, w zupełności wystarcza do tego, by osiągnąć prędkość 100 km/h, a nawet nieco ją przekroczyć i do tego, by ruszając spod świateł zostawić większość samochodów za sobą. Duże koła zapewniają stabilność, a zawieszenia dość komfortowo rozprawiają się z nierównościami drogi. Maszynka jest bardzo zwrotna, a układ hamulcowy został dobrze dobrany do osiągów silnika. Na przednim kole zamontowano wspierany ABS-em hamulec tarczowy, z tyłu mamy bęben pozbawiony elektronicznej asysty. Ogólnie rzecz biorąc mała Honda robi bardzo dobre wrażenie, choć nie do końca przypadła mi do gustu skrzynia biegów z automatycznym sprzęgłem. Po pierwsze biegi zmienia się tutaj odwrotnie niż w każdym innym motocyklu, czyli przesuwając dźwignię w dół włączamy coraz wyższe biegi, a pociągając dźwignię ku górze redukujemy. Trzeba o tym pamiętać, bo konsekwencje pomyłki są mało przyjemne. Druga rzecz – cały ten system bardzo fajnie działa podczas rozpędzania. Stojąc pod sygnalizatorem wbijamy pierwszy bieg i czekamy, kiedy zapali się zielone po prostu odkręcamy gaz i mała Honda niezwłocznie, ale płynnie rusza. Kiedy chcemy wbić kolejny bieg lekko przymykamy gaz i naciskamy na dźwignię zmiany biegów w dół, po czym ponownie odkręcamy gaz. Wszystko odbywa się płynnie, gładko i bez zbędnych efektów akustycznych. Gorzej jest z redukcjami. Kiedy przeprowadzamy je podczas zwalniania, czyli na zamkniętym gazie, zawsze nastąpi większe lub mniejsze szarpnięcie, dlatego też redukcje lepiej przeprowadzać, kiedy silnik ma już niskie obroty. Przy redukowaniu podczas wyprzedzania gaz pozostaje otwarty, ale również wtedy zmiana biegu nie odbywa się bez szarpnięcia. Podsumowując, mnie ten system nie przypadł do gustu, wolałbym albo skrzynię z normalnym sprzęgłem, tak jak w modelu Monkey, który napędzany jest tym samym silnikiem, albo automatyczną przekładnię bezstopniową, jak w skuterze, która działa tak, że możemy w ogóle zapomnieć o jej istnieniu.  W swej podstawowej wersji, czyli bez żadnych dodatkowych akcesoriów Super Cub jest jednoosobowy i nie posiada żadnego bagażnika, zatem pod względem praktycznym ustępuje każdemu skuterowi. Jednak niedoskonałości małej Hondy, jak to często bywa, są świadectwem jej indywidualności, a pod względem stylu, chyba każdy to przyzna, Super Cub wymiata. Gdybym ja kupił ten motocykl, poddałbym go customowym modyfikacjom. Wywaliłbym automatyczne sprzęgło i zbiornik paliwa. W tym miejscu pod siodłem byłby schowek, a zbiornik paliwa o pojemności większej niż fabryczna (zaledwie 3,7 l) wstawiłbym w to miejsce gdzie zazwyczaj jest w motocyklach. No i do tego może jeszcze zmieniłbym koła na odrobinę szersze. Przydałoby się też siodło i podnóżki dla pasażera. I to byłby Super Cub, jakim chciałbym go widzieć.

 

Dane techniczne

Honda Super Cub C 125

Silnik: chłodzony powietrzem, czterosuwowy, jednocylindrowy, rozrząd OHC, 2 zawory na cylinder, elektronicznie sterowany wtrysk paliwa, smarowanie z mokrą miską olejową.

Średnica cylindra x skok tłoka: 52,4 x 57,9 mm

Stopień sprężania: 9,3:1

Pojemność skokowa: 125 ccm

Moc maksymalna: 9,6 KM (7,1 kW) przy 7500 obr/min

Maksymalny moment obrotowy: 10,4 Nm przy 5000 obr/min

 

Przeniesienie napędu: automatyczne, odśrodkowe, wielotarczowe sprzęgło mokre, 4-stopniowa skrzynia biegów, napęd tylnego koła łańcuchem.

Podwozie: rama stalowa typu backbone, zawieszenie przednie – widelec teleskopowy, skok 100 mm, zawieszenie tylne – dwuramienny wahacz stalowy, dwa amortyzatory, skok 84 mm.

Kąt pochylenia główki ramy: 26,5°

Wyprzedzenie 71 mm

Hamulec przedni: pojedyncza tarcza ø 220 mm ABS

Hamulec tylny: bęben ø 130 mm

Rozmiar ogumienia przód/tył: 70/90 – 17M/C 48P / 80/90 – 17M/C 50P

 

Wymiary i masy:

Rozstaw osi: 1245 mm

Wysokość siodła: 780 mm

Pojemność zbiornika paliwa: 3,7 l

Masa w stanie suchym: 109 kg

Dane eksploatacyjne

Średnie zużycie paliwa: 1,5 l/100 km

 

Cena: 15 800 zł

Motocykl udostępniła firma: Honda Motor Europe Ltd. oddział w Polsce, ul Puławska 381,  02-801 Warszawa

 

 

Sprawdź także

Potwór

Ten jednostkowy motocykl „prześladuje mnie” od początku mojej kariery zawodowej. Po raz pierwszy dowiedziałem się …

Dodaj komentarz