wtorek , Listopad 20 2018
Home / Okiem aparatu / Lucky 7

Lucky 7

Bazą prezentowanego na zdjęciach motocykla była Yamaha XS650 z roku 1981, a więc model pochodzący z późniejszego okresu produkcji, kiedy już znacznie zbrzydł w stosunku do pierwowzoru z połowy lat 70. Ten egzemplarz kilka lat temu przybył do Polski z USA. Motocykl miał bardzo mały przebieg i po jakimś czasie trafił w ręce Pawła, właściciela warsztatu customowego Street Garage, gdzie nadano mu zupełnie nowy wizerunek. Obecny właściciel – Norbert, zmienił jeszcze kilka detali, a efekt końcowy możecie podziwiać na zdjęciach.

Tekst: Norbert Ozimski

Zdjęcia :  iNKAStudio Hubert Kaczorowski

Prezentowana Yamaha to specyficzna mieszanka stylów charakterystyczna dla SG, znajdziemy tu elementy bobera, kafiaka, scramblera czy brat’a. Całość utrzymana w minimalistycznej formie. Trudno go przypisać do jednej konkretnej grupy. Trzeba jednak przyznać, że szereg zmian jakich dokonano nadały mu bardzo indywidualny charakter. Na początek oczywiście motocykl został okorowany z nadmiaru zbędnego balastu. Następnie zajęto się ramą. Tył został skrócony,
a całość wypiaskowana i polakierowana proszkowo. Silnik z racji bardzo małego przebiegu nie wymagał ingerencji mechanicznej. Po oczyszczeniu oraz gruntownym przeglądzie został polakierowany czarnym strukturalnym lakierem. Na obudowę alternatora trafił chromowany dekiel XS Performance. Dodatkowo przed silnikiem zainstalowana została płyta ochronna wycięta laserowo na zamówienie. Wisienką na torcie jest klasyczny kopniak – na szczęście nie zrezygnowano w szale redukcji masy z rozrusznika elektrycznego i akumulatora – motocykl miał pozostać przyjazny w codziennym użytkowaniu. Gaźniki to standardowe Mikuni, podobnie jak filtry powietrza w oryginalnym airboxie. Rolę przedniego zawieszenia przejął widelec od pierwszej generacji Hondy CBR.

Na potrzeby tego projektu półki zawieszenia zostały zmodyfikowane tak, aby całość zagrała z konstrukcją ramy starej Yamahy. Dzięki tej sprytnej przekładce motocykl zbliżył się charakterystyką prowadzenia i hamowania do znacznie nowocześniejszych konstrukcji. Podwójne, wentylowane tarcze z wydajnymi zaciskami oraz grube lagi nadały bardzo masywnego wyglądu. Całość przedniego „zawiasu” wieńczy półka Spiegler wraz z customową kierownicą. Ze względu na wygodę użytkowania zrezygnowano z clip-onów. Pewną ciekawostkę stanowi natomiast przednia felga pochodząca również z CBRy, która optycznie nie różni się od oryginalnej tylnej felgi Yamahy. W Lucky 7 najbardziej jednak w oczy rzuca się co innego – opony. Olbrzymie Firestony z klasycznym bieżnikiem. „Jak się jeździ na takich balonach?” – to najczęstsze pytanie, które słyszę na ulicy od innych bikerów – mówi Norbert, właściciel prezentowanej XS-y. Motocykl prowadzi się zadziwiająco dobrze, choć trzeba być skupionym w zakrętach. Jest dość twardy i krótki, przez co bywa nerwowy na nierównościach. Norbert jeździ raczej w celach rekreacyjnych, więc komfort jest mało istotnym parametrem. Projekt zachwyca szczegółami. Zadbano o wszystkie detale – kable i linki umieszczone są w oplotach poliestrowych, customowy zbiorniczek płynu hamulcowego, wykończenie śrub, skórzane przeszywane siodło czy gripy Biltwella – całość daje piorunujący efekt. Bak w kolorze białej perły z ciemno zielonym pasem „puszczonym” przez środek pokryty jest siedmioma warstwami lakieru bezbarwnego. Specyficzny biały kolor rur wydechowych został uzyskany dzięki żaroodpornemu lakierowi. Cały układ wydechowy jest przelotowy i brzmi bardzo soczyście. Przedni błotnik pochodzi z bliżej nieokreślonej Hondy – jest oczywiście całkowicie przerobiony. Tylny błotnik dla odmiany pochodzi ze starej „Kawy”. Całość oświetlenia została zastąpiona customowym. Praktycznie zmieniony został w motocyklu każdy element. Właściciel twierdzi, że obecnie motocykl osiągnął wygląd docelowy, choć zawsze znajdzie się coś do poprawy – każdy, kto raz zaczął modzić coś w swoim motocyklu wie, o czym mowa.

 

Metryka

Właściciel – Norbert Ozimski

Wykonanie- Street Garage Paweł Wołowski

Lakierowanie – Mieczysław Trzpil

Artykuł pochodzi z numeru 4/2016

Sprawdź także

Harley-Davidson Softail Sport Glide

Jesienią ubiegłego roku do grona zupełnie na nowo skonstruowanych Softaili dołączył młodszy braciszek. Sport Glide …

6 komentarzy

  1. Krystian Bednarek

    Paweł Wołowski moto już ma lat moto a ciągle opisują 😉

  2. Bartlomiej Maniecki

    No i Norbert juz nie jedt wlascicielem od daaawna:)

  3. Bartek Walaszczyk

    Motocykl super. Mieliśmy okazję przy nim pracować w highlevelmotorcycles

  4. Tomasz Piotrowski

    A może jest na sprzedaż , chętnie się zaopiekuje .

  5. Arek Skurpel

    Ja mam innego rówieśnika, ale raczej zostanę przy obecnej jego formie…

Dodaj komentarz