wtorek , Grudzień 18 2018
Home / Okiem aparatu / Cafe Racer prosto z fabryki – Triumph Street Cup

Cafe Racer prosto z fabryki – Triumph Street Cup

Tekst: Lech Wangin

Zdjęcia: Rafał Dziorek

Rodzina klasycznych modeli Triumpha składa się z motocykli napędzanych chłodzonymi cieczą twinami o pojemności 1200 ccm i mniejszych o pojemności 900 ccm. Do mniejszych twinów zaliczają się: Street Twin (opis w numerze 2/2017), T 100, Street Scrambler (opis w numerze 4/2017) i Street Cup. Pod względem charakteru i wrażeń z jazdy motocykle te są do siebie podobne, jednak występują między nimi wyraźne różnice. Street Twin i T 100 to klasyczne motocykle w jak najbardziej klasycznej postaci, każdy z nich to taki motocykl typu motocykl. Street Cup to rasowa kawiarniana wyścigówka. Wygląda pięknie, klasycznie, a przy tym bojowo i zadziornie. Tak jak i w innych klasykach Triumpha harmonijna sylwetka po prostu musi się podobać, w oczy też rzuca się dbałość o wykończenie i najdrobniejsze detale. Taki motocykl chciałbyś trzymać przy łóżku, a nie w garażu. „Nasz egzemplarz” w srebrno żółtym malowaniu wyglądał wyśmienicie.

Dodatkowo maszyna była wyposażona w zgrabne kuferki, gdyby do tego jeszcze dołożyć solidny tankbag, można by śmiało ruszać w dalszą trasę. Wąska i niska kierownica oraz przesunięte w tył i do góry podnóżki powodują, że pozycja za sterami Street Cupa jest zwarta, co w mieście ma tą zaletę, że wąska maszyna łatwiej przeciska się między samochodami, a w trasie powoduje, że opór powietrza jest mniej odczuwalny, dzięki czemu możemy utrzymywać większą prędkość na dłuższych odcinkach. To, że odbywa się to kosztem komfortu jest oczywiste, jednak mimo że osobiście nie przepadam za sportową pozycją, czas spędzony w siodle Street Cupa minął mi całkiem miło. Jeśli więc lubisz taki sportowy przyklęk, nie będziesz miał innego wyjścia jak tylko zachwycić się tym motocyklem. Jazdę umila perfekcyjnie działająca skrzynia biegów i lekko pracujące sprzęgło. Słowa pochwały należą się również hamulcom, zawieszenia nie dają podstaw do krytyki, no a silnik to już czysta poezja. Wprawdzie nie brzmi tak głęboko jak widlak Harleya, ale twin Triumpha też potrafi grać całkiem przyjemną muzykę. A gdyby go jeszcze wyposażyć w akcesoryjny, bardziej basowo brzmiący wydech, to już zupełnie nie chciałoby się z tego motocykla zsiadać. Mimo stosunkowo niskiej mocy 55 KM dynamika jaką oferuje brytyjski twin nie pozostawia wiele do życzenia.

Z pewnością jeżdżąc klasykiem Triumpha nie będziesz czuł niedostatku mocy. To zasługa pokaźnej wartości momentu obrotowego (80 Nm), która jest dostępna już przy 3320 obr/min. Nie wiem, czy to zasługa sportowej pozycji za sterami, czy innego układu wydechowego, ale jeżdżąc Street Cupem bezpośrednio po Street Sramblerze odniosłem wrażenie, że ten pierwszy jest nieco mniej agresywny w dolnym zakresie obrotów, ale za to chętniej i szybciej wkręca się w wyższe rejestry. To by zresztą było zgodne z charakterem wyścigówki. Tak czy inaczej silnik imponuje elastycznością i liniowym oddawaniem mocy. Przy tym wszystkim maszyna jest niska i lekka, więc nawet początkujący z pewnością odnajdą się za jej sterami. Klasyka klasyką, ale motocykl ten wyposażony jest we wszystko, czego zwykliśmy oczekiwać od nowoczesnego motocykla. Ma ABS i wyłączalną kontrolę trakcji. W klasycznie „umeblowany” kokpit wkomponowano wyświetlacz pokładowego komputera, który wyświetla wszystkie potrzebne informacje, w tym numer zapiętego biegu. Każdy z klasycznych modeli Triumpha wart jest zainteresowania i każdy z nich szybko wzbudza sympatię. Który z nich ostatecznie wybrać, to już zależy od waszych indywidualnych preferencji.

Na koniec jeszcze jedna uwaga. Wybierając model z mniejszym silnikiem absolutnie nie będziecie mieli powodów by czuć się ubogim krewnym, tych którzy dosiadają twinów o pojemności 1200 ccm. To jasne, że większe oferują wyższy poziom osiągów, ale i tym mniejszym niczego nie brakuje, a za różnicę w cenie możecie ubrać swój motocykl w gustowne akcesoria albo radośnie przejeździć cały sezon, a to jest argument nie do przecenienia.

 

Dane Techniczne

Dane Techniczne

Silnik: chłodzony cieczą, dwucylindrowy, rzędowy, czterosuwowy, rozrząd OHC, 4 zawory na cylinder, dwa wałki wyrównoważające, elektronicznie sterowany wtrysk paliwa, smarowanie z mokrą miską olejową. Średnica cylindra x skok tłoka: 84,6 x 80 mm Pojemność skokowa: 899 ccm Stopień sprężania: 10,5:1 Moc maksymalna: 55 KM (40,5 kW) przy 5900 obr/min Maksymalny moment obrotowy: 80 Nm przy 3230 obr/min Przeniesienie napędu: przełożenie wstępne kołami zębatymi, mechanicznie sterowane, wielotarczowe sprzęgło mokre, pięciostopniowa skrzynia biegów, napęd tylnego koła łańcuchem x-ring. Podwozie: podwójna kołyskowa rama z rur stalowych, widelec teleskopowy o średnicy goleni 41 mm, dwuramienny wahacz stalowy, dwa amortyzatory. Hamulce: z przodu jedna tarcza o średnicy 310 mm, dwutłoczkowy zacisk pływający Nissin, z tyłu tarcza o średnicy 255 mm, zacisk dwutłoczkowy, pływający. Ogumienie przód/tył: 110/90 R 18 / 150/70 R17. Wymiary i masy: Rozstaw osi: 1435 mm Wysokość siodła: 780 mm Masa w stanie suchym: 200 kg Pojemność zbiornika paliwa: 12 l. Cena: 44 400 zł

Motocykl udostępniła firma: ALMOT

Sprawdź także

Czystość formy – BMW R 100RT Cafe

Właścicielem zgrabnego „kafiaka” jest trzydziestopięcioletni Paweł Czerwiński z Warszawy. Choć prawo jazdy na motocykl ma …

Dodaj komentarz