sobota , Listopad 18 2017
Home / Okiem aparatu / Technoracer

Technoracer

Tunigowanie motocykli to długoletnia pasja Kotleta, a Techoracer jest ukoronowaniem jego dokonań w tym zakresie. Zapewne stąd właśnie wzięła się nazwa „Ojciec”. Trzeba przyznać, że Paweł ma głowę pełną nieszablonowych wizji i szczęśliwą rękę do realizacji pomysłów. Z warsztatu PJP, który prowadzi wyjechało już sporo zadziornych streetfighterów. Cechą szczególną maszyn projektowanych przez Kotleta jest to, że są szybkie nawet, kiedy stoją.

Technoracer został zbudowany specjalnie na wystawę MOTOCYKLEXPO 2006, a na jego ostateczny kształt miała wpływ współpraca z niemiecką firmą TRW Lucas, produkującą między innymi układy hamulcowe oraz z firmą Heidemann.

Jako zagorzały zwolennik streetfigterowych klimatów Paweł szczególnie upodobał sobie przerabianie modeli z serii Suzuki GSX-R. W tym konkretnym przypadku za bazę posłużył model z 1991 roku napędzany legendarnym już „olejakiem” o pojemności 1100 ccm. Chłodzone olejem czterocylindrówki Suzuki są szczególnie cenione przez znawców tematu ze względu na dużą moc, wytrzymałość jednostki napędowej i jej wyjątkową mechaniczną urodę. Maszyny tego typu są chętnie wykorzystywane przez entuzjastów jazdy freestylowej, a także jeźdźców specjalizujących się w dragracingu. Ta popularność ekstremalnych zastosowań doprowadziła do rozwoju rynku tuningowych części umożliwiających wyciśnięcie ze starych, jak by nie było, silników właściwie dowolnej mocy.

Projektując Technoracera Paweł nie myślał o tuningowaniu silnika, gdyż jego wściekła charakterystyka i fabryczne stado ponad 150 koni aż nadto wystarczą, by zagwarantować odpowiedni poziom adrenaliny. Bardziej chodziło mu o realizację designerskich wizji, a także poprawę dynamiki i własności prowadzenia, poprzez modyfikację zawieszeń i redukcję masy.

Pierwszym etapem przebudowy GSX-R-a było ogołocenie motocykla z wszelkich plastików. Dalszy proces preparowania bazowej maszyny przebiegał według zasady: „jeśli odkręcę jeszcze jedną śrubkę i wyjmę jeszcze jeden element, to już nie pojedzie”. Ingerencji oparł się jedynie zbiornik paliwa, główna część ramy i wahacz wraz z amortyzatorem. Tylna część ramy została odcięta i zastąpiona przez przykręcany stelaż własnej roboty. Było to konieczne ze względu na kompleksową przebudowę karoserii motocykla. W projekcie „Kotleta” chodziło o nadanie sylwetce maszyny maksymalnej lekkości. Filigranowy „zadupek” z wyścigowym siodełkiem został zaprojektowany przez Pawła i wykonany z karbonu. W jego opadających lekko w dół liniach można dopatrzyć się echa klasycznych angielskich wyścigówek. W kształt „zadupka” zgrabnie wkomponowano minimalistyczną tylną lampę diodową. Kierunkowskazy zaś łypią ze szczelin przypominających wyloty luf działek odrzutowego myśliwca. By nie zakłócać linii motocykla zbędnymi wspornikami i błotnikami tablica rejestracyjna została przymocowana bezpośrednio do spodniej części „zadupka”. Trzeba przyznać, że wygląda to niezwykle bojowo i podkreśla bezkompromisowy, awanturniczy charakter Technoracera. Obserwując stojący motocykl trudno na pierwszy rzut oka dopatrzeć się tłumika. Układ wydechowy „Ojca” to prawdziwe arcydzieło. Wyścigowy kolektor renomowanej włoskiej firmy Termignoni połączono z tłumikiem JetPack zaprojektowanym specjalnie dla Technoracera i wykonanym przez załogę PJP. Optycznie tłumik tworzy całość z dolnym spoilerem silnika. Cały ten element wywołuje jednoznacznie lotnicze skojarzenia. Wystające na boki cztery króciutkie wyloty tłumika jako żywo przypominają rury wydechowe myśliwskich samolotów z II wojny światowej. Zresztą nie tylko one. Dźwięk kręconego na wysokich obrotach czterocylindrowca przeszywa okolicę niczym wycie nurkującego Stukasa. Maszyna Pawła jest fascynująca i groźna i nie zamierza tego ukrywać. Walory estetyczne i akustyczne, to nie jedyne zalety takiego rozwiązania. Umieszczenie tłumika pod silnikiem pozwoliło uzyskać lansowany przez Erika Buella efekt centralizacji mas, co ma bardzo pozytywny wpływ na własności prowadzenia motocykla. Nie mniej ciekawe i niecodzienne rozwiązania znajdziemy z przodu. Filigranowa i ażurowa miniowiewka, to również efekt niewyczerpanej kreatywności Kotleta. Do oświetlenia drogi służy zaadoptowana z samochodu lampa bixenonowa. Jej mocowanie i sterowanie wiązką światła zaprojektowano i wykonano tak, że całość wygląda bardzo przejrzyście i czysto. Wszelkie kable starannie ukryto, nic nie zakłóca stylistycznej harmonii tego ważnego elementu. Tuningowe lusterka doskonale pasują kształtem do wzornictwa owiewki i mają tę praktyczną zaletę, że można regulować długość ich ramion. Mimo, że osłona jest wyjątkowo nikczemnych rozmiarów działa nadspodziewanie skutecznie. Począwszy od prędkości 160 km/h pojawia się taki efekt, jakby ktoś zamknął kabinę w szybowcu.

Ponieważ Paweł lubi podróżować z szybkościami, które w większości krajów uchodzą za nielegalne, nie zastosował w swym motocyklu typowej dla streetfighterów wysokiej kierownicy, lecz wyścigowe clip-onsy z oferty Lucasa.

Skoro już doszliśmy do kierownicy, to warto wspomnieć o przednim zawieszeniu i hamulcach. Znajdziemy tu elementy z najwyższej półki. Przedni widelec przeszedł intensywny tuning. Oryginalne rury nośne zastąpiono pochodzącymi z firmy Paolo Tarozzi. Są one produkowane na specjalne zamówienie, a ich złoty kolor zdradza, że zewnętrzne powierzchnie pokryto azotkiem tytanu. Zewnętrzne aluminiowe rury widelca zostały przetoczone, odchudzone i anodowane na czarno. Wewnątrz pracują progresywne sprężyny od Wilbersa, z tego samego źródła pochodzą zawory przepływowe i elementy odpowiedzialne za regulację parametrów tłumienia.

Sześciotłoczkowe zaciski Tokico uzbrojone w ostro biorące klocki Lucas SRQ współpracują z tuningowymi tarczami Alien Disc RAC, co w połączeniu z radialną pompą i przewodami w stalowym oplocie czyni heble Technoracera ostrymi, jak samurajski miecz.

W tym miejscu należy się mała dygresja. Otóż w czasie budowy „Ojca” firma TRW Lucas nie miała w swej ofercie tarcz Alien Disc przeznaczonych do starego modelu GSX-R. W efekcie namowy Pawła nie tylko tarcze takie wykonano specjalnie do jego motocykla, ale również wprowadzono je do stałej oferty. Jak się wkrótce okazało, na polskim rynku tarcze Alien Disc przeznaczone do „olejowych” GSX-R-ów cieszą się dużym powodzeniem.

Koła Technoracera pozostały oryginalne, jedynie dla poprawy wyglądu ranty felg wypolerowano, a ramiona pokryto złotym lakierem. Złoty kolor znajdziemy również na bloku silnika, pokrywie rozrządu i kilku innych drobnych elementach. Złote akcenty doskonale komponują się z czernią lakieru kryjącego elementy podwozia i karoserii, oraz fakturą karbonu. Podobnie jak w tuningowanych samochodach, na elementach karoserii znajdziemy „listę płac”, czyli loga producentów, którzy użyczyli swych produktów do budowy maszyny. Trzeba bowiem wiedzieć, że dzięki kontaktom Pawła z przedstawicielami Heidemanna, designerskie wizje Kotleta znalazły poklask u ludzi z TRW Lucas i obie firmy częściowo sponsorowały projekty, a motocykl Kotleta, jako demo bike został wykorzystany w materiałach reklamowych TRW Lucas.

 

Dane Techniczne

Dane Techniczne

Właściciel: Paweł Kotlarski – PJP Motocykle

Projekt: Paweł Kotlarski

Montaż: PJP Motocykle

Rok budowy: 2005/2006

Czas budowy: 6 m-cy

Model bazowy: Suzuki GSX-R 1100 ‘91

 

Silnik: Czterocylindrowy, czterosuwowy, rzędowy, chłodzony powietrzem i olejem, smarowanie z mokrą miską olejową, 4 zawory na cylinder, 4 podciśnieniowe gaźniki Mikuni, wielotarczowe hydraulicznie sterowane sprzęgło mokre, pięciostopniowa skrzynia biegów, napęd tylnego koła łańcuchem.

Średnica cylindra x skok tłoka 78 x 59 mm

Pojemność skokowa 1128 ccm

Stopień sprężania 10:1

Moc maksymalna 150 KM przy 9 500 obr/min

Wydech 4 w 1 Termignoni/PJP JetPack

 

Podwozie: rama aluminiowa Suzuki, przykręcany tylny stelaż PJP, dwuramienny wahacz aluminiowy z centralnym amortyzatorem, widelec upside-down Kayaba/Paolo Tarocci/Wilbers

Hamulce: z przodu dwie pływające tarcze Alien Disc Lucas, zaciski sześciotłoczkowe Tokico, przewody w oplocie stalowym Lucas, z tyłu jedna tarcza Alien Disc Lucas, zacisk jednotłoczkowy Tokico

Opony Dunlop Qualifier z przodu 120/70-17, z tyłu 190/55-17

 

Elementy karoseryjne i wyposażenie

Zbiornik paliwa: Suzuki

Owiewka przednia wraz z biksenonową lampą: PJP

Zegary: Koso GP

Spoiler pod silnikiem: PJP

Zadupek z siodłem: PJP

Błotnik przedni: Sebimoto

Pokrywa sprzęgła: PJP

Kierownica: Lucas

Pompy sprzęgłowa i hamulcowa: Lucas

Podnóżki i dźwignie: Lucas Evolution

Górna półka widelca: Lucas

 

Sprawdź także

Kartoteka Habety – Cz1. „Cerata”

Zza oślepiającego strumienia światła rozległ się zachrypły sznaps baryton. – Nazwisko? – Przecież macie wszystko …

Jeden komentarz

Dodaj komentarz