Potwór

Niczym u wieloryba, nozdrza potwora na samym szczycie muskularnego grzbietu z donośnym siorbaniem z głębi airboxu łapczywie wciągają powietrze. Potężne serce ukryte w klatce cienkich, ale mocnych żeber potrzebuje go dużo. W krwioobiegu potwora krąży wysokooktanowa benzyna. Mechaniczny drapieżca napina wszystkie mięśnie, by decydującym susem dopaść ofiarę. Rozsierdzony silnik Kawy ZX 12R ryczy jak opętany. Droga ucieka do tyłu w szalonym pędzie. Szeroka tylna opona robi co może, by wgryźć się w asfalt, jednak gigantyczny moment obrotowy silnika nie daje jej szans na długie życie. Swąd palonej gumy miesza się z zapachem spalin. Z każdą sekundą pęd powietrza nabiera siły orkanu. Jeździec rozpostarty niczym żagiel za szeroką kierownicą nie ma już siły walczyć z masą napierającego powietrza.  Musi w końcu odpuścić, ale jest szczęśliwy, bo stworzył nieokiełznaną bestię. Motocykl i jeździec tworzą zgrany duet, budząc podziw wszędzie, gdzie się pojawią.

Wystarczy pierwszy rzut oka, by stwierdzić, że drag z silnikiem Kawy „dwunastki” nie mógł być pierwszym sprzętem zbudowanym przez Gila. Faktycznie Zbyszek Jastrzębski zwany Gilem działa na motocyklowej scenie od dawna. Zaczynał od motorowerów jako dziesięciolatek. W latach 90., kiedy już dosiadał poważniejszych sprzętów, zaczął jeździć na zloty i wtedy podłapał zajawkę na budowę customowych sprzętów. Pierwsza była trajka na podzespołach Zaporożca. Później dosiadał kolejno kilku „japończyków” z lat 90., następnie przez dwa lata podróżował za kierownicą kolejnej trajki, aż wreszcie wystrugał sobie draga na bazie Hondy CBR 1000. Sprzęt był na tyle gustowny, że zrobił jeszcze trzy podobne na zamówienie. Po dwóch latach jeżdżenia gruntownie przebudowanym CBR-em, Gila znowu zaświerzbiły ręce i zaczął się rozglądać za nowszą bazą do budowy kolejnego customa.

W jego ręce wpadła rozbita „dwunastka” i to był moment poczęcia mechanicznego potwora. Realizacja szalonego projektu zaczęła się od połączenia zespołu napędowego Kawy z jednostronnym wahaczem Hondy VFR. Do tego wahacza idealnie pasuje szeroka felga osiemnastka, która pierwotnie pełniła służbę w samochodzie BMW. Następnie wokół silnika Gilu skonstruował rurową ramę. To właśnie jej kształty nadają motocyklowi niesamowitą formę, przypominającą szkielet prehistorycznego gada. Po zespawaniu ramy w całość nastąpił żmudny proces wygładzania spawów i przygotowania szkieletu pod lakier. Przedni widelec i koło pochodzą z Kawasaki ZX 12R. Zbyszek wpadł na pomysł, by lagi widelca obudować wyfrezowanymi z aluminium szklankami. Bez wątpienia tak ozdobiony przód znacznie lepiej pasuje do charakteru motocykla, niż fabryczny widelec. Ponieważ widelec jest dość mocno pochylony, trzeba było czymś wypełnić pustą przestrzeń między kołem, a silnikiem. Gustowny „pług”, stanowiący integralną część ramy idealnie spełnia to zadanie. Najbardziej pracochłonnym, oprócz ramy, elementem jest zbiornik paliwa. Do jego „produkcji” Zbyszek wykorzystał kilka innych zbiorników paliwa, podobnie postąpił przy fabrykacji błotników. Osprzęt kierownicy, lampy, kierunkowskazy i pozostała drobna „garmażeria” to efekt penetracji różnych bazarów motocyklowych.

Prace przy budowie draga trwały osiem miesięcy i jak widać, efekt jest imponujący. Całą maszynę kryje srebrny lakier, a motyw smoka, wykonany w pracowni Bizon Paint, idealnie pasuje do agresywnej i niecodziennej stylizacji całego pojazdu. Motocykl nie tylko imponująco wygląda, ale również znakomicie spisuje się na drodze, dając swemu twórcy pełnię satysfakcji.

Ponieważ customizing wciąga jak narkotyk, niespożyta wyobraźnia Zbyszka kreuje już wizję nowego projektu. Będzie to motocykl, lub trajka napędzana silnikiem V8.

 

Artykuł pochodzi z numeru 4/2009

 

Dane Techniczne

Dane Techniczne

Właściciel: Zbigniew Jastrzębski „Gilu”

Projekt: właściciel

Wykonanie: właściciel

Rok budowy: 2007/2008

Czas budowy: 8 miesięcy

Silnik: Kawasaki ZX-12R, czterosuwowy, chłodzony cieczą, czterocylindrowy, rzędowy, 1199 ccm

Moc maksymalna: 178 KM

Przeniesienie napędu: przełożenie wstępne kołami zębatymi, mechanicznie sterowane, wielotarczowe sprzęgło mokre, sześciostopniowa skrzynia biegów

Podwozie: rama podwójna zamknięta z rur stalowych – Gilu,

Wahacz: jednoramienny, aluminiowy – Honda VFR,

Zawieszenie przednie: widelec teleskopowy upside-down – Kawasaki ZX-12R/Gilu

Koła: odlane z lekkich stopów – przednie Kawasaki ZX-12R, tylne – MK

Opona przednia: Bridgestone 120/70 ZR 17

Opona tylna: Metzeler 260/40 R 18

Hamulec przedni: dwie tarcze z zaciskami sześcotłoczkowymi Tokico

Hamulec tylny: jedna tarcza z zaciskiem dwutłoczkowym

Elementy karoseryjne i osprzęt:

Kierownica: Gilu

Rączki kierownicy: Gilu

Osprzęt kierownicy: Kawasaki

Podnóżki i dźwignie: aftermarket

Zbiornik paliwa: Gilu

Błotniki: Gilu

Reflektor: aftermarket

Lampa tylna: aftermarket

Instalacja elektryczna: Kawasaki ZX-12R

Malowanie bazowe: Gilu

Airbrusch: Bizon Paint

Kontakt: gilu.drag@wp.pl

 

Sprawdź także

Przeróbka Sportstera na rasowego Cafe Racera jeszcze nigdy nie była tak łatwa!

Harley-Davidson zaprezentował nowe, fabryczne zestawy do modyfikacji Sportsterów. Dzięki akcesoriom Cafe Custom Kit można uzyskać …

Dodaj komentarz