sobota , Maj 27 2017
Home / Customowe Wieści / Nowe miejsce na harleyowej mapie Polski

Nowe miejsce na harleyowej mapie Polski

Motocykle GOC takie jak Behemoth Bike, The Recydivist, czy najnowszy

zdobią okładki branżowych magazynów z całego świta. Teraz w wielkim budynku o powierzchni 1500 m² pod jednym dachem znajdą się salony Harley-Davidson i Game Over Cycles, a więc wszyscy entuzjaści amerykańskich motocykli i customizingu zostaną tu fachowo i kompleksowo obsłużeni. Ponieważ załogę GOC tworzą ludzie z autentyczną pasją z pewnością również klientom firmy udzieli się solidna dawka zdrowego entuzjazmu. Konkretną próbkę tego entuzjazmu mogliśmy odczuć podczas inauguracji salonu mieszczącego się w Rzeszowie przy ulicy Ludwika Chmury. Wśród dwustu zaproszonych gości przybyli przedstawiciele władz miasta, mediów oraz współpracowników Game Over Cycles. Firmę Harley-Davidson reprezentowali Marcin Posłuszny – menadżer Harley-Davidson Polska, Litwa, Łotwa, Estonia oraz Bob Peurcil – Market Operations Manager Harley-Davidson Central Eastern Europe. W Budynku GOC Harley Davidson mieszczą się salony sprzedaży motocykli, akcesoriów i odzieży Harley-Davidson, a także salon Game Over Cycles, gdzie zobaczyć można customowe dokonania firmy, a także zlecić budowę kolejnego projektu lub przeróbkę motocykla Harley-Davidson według życzenia klienta. Obecnie w salonie znajduje się dwanaście pachnących nowością Harleyów, a niebawem dotrze najnowszy model z Milwaukee Road King Special.

Stanisław Myszkowski, założyciel i właściciel Game Over Cycles, tak skomentował powstanie salonu:

„Motocykle Harley Davidson to kawał historii i niesamowita jakość wykonania. Budując ten salon chcieliśmy się dostosować się do poziomu jakości marki Harley-Davidson i połączyć to z naszym podejściem do konstruowania motocykli, w którym zawsze staramy się dbać o jakość wykonania i najdrobniejsze szczegóły. Mając na uwadze główny budulec motocykli marki Harley-Davidson, czyli stal, do wykończenia wnętrz naszego salonu, które to prace w większości zostały wykonane przez nas samych, zużyliśmy ponad 25 ton stali. Dbałość o szczegóły może być zauważona np. w postaci logotypów obydwu firm, które zdobią wszystkie najważniejsze elementy w salonie: klatki schodowe, barierki, lampy, sofy, fotele, nawet kaloryfery. Jakość materiałów i sposób ich implementacji są bardzo ważne, ale w to miejsce najwięcej włożyliśmy przede wszystkim serca. Sami jesteśmy motocyklistami, to nasza pasja i styl życia, a możliwość współpracy z marką Harley-Davidson daje nam poczucie spełniania marzeń. Harley Davidson to nie jest zwykła firma. Powstała dzięki pasji i marzeniom jej twórców i my również chcemy, aby to miejsce było wyjątkowe. To nie ma być tylko sklep. Chcemy, żeby to było miejsce, w którym ludzie będą mogli dzielić się tą samą pasją lub ją poznać, poczuć i się w niej zakochać”.

Marcin Posłuszny: „Zostanie oficjalnym dealerem marki Harley-Davidson nie jest łatwe. Wbrew temu, co się może wydawać, wcale nie chodzi tylko o pieniądze. Najważniejsza jest pasja i zrozumienie idei, która stoi za istnieniem marki Harley-Davidson”.

Andrzej Gutkowski – Wiceprezydent Rzeszowa, o obecności legendarnej marki motocyklowej w mieście: „Rzeszów nie mógł sobie wymarzyć lepszej promocji, niż powstanie największego salonu marki Harley-Davidson w Europie Środkowo-Wschodniej. Jesteśmy szczęśliwi, że ludzie pochodzący z naszego regionu zdecydowali się na tak cudowną inwestycję w swoich ojczystych stronach. Stanisław Myszkowski to człowiek z wielkim sercem do tego, co robi i równie wielką kreatywnością, tak więc myślę, że jego pomysły jeszcze nie raz nas zaskoczą”.

Jako goście imprezy inauguracyjnej bawiliśmy się doskonale i życzymy ambitnej załodze sukcesów w popularyzacji amerykańskiej legendy. Znając dotychczasowe dokonania Game Over Cycles o spełnienie ich planów możemy być całkowicie spokojni.

Sprawdź także

Polski dealer zajął pierwsze miejsce w konkursie Bitwa Królów w regionie Europy Środkowo-Wschodniej!

Głosy można było oddawać od połowy stycznia. Z trzynastu motocykli z naszego regionu wybrano sześć …

Dodaj komentarz