czwartek , Lipiec 19 2018
Home / Customowe Wieści / Niepodobne bliźniaki

Niepodobne bliźniaki

Karkonosze, by wziąć udział w imprezie „Wiosna z Ducati” i do woli, a do tego w doborowym towarzystwie, polatać po krętych drogach (polskich i czeskich) na maszynach szlachetnej włoskiej marki. Z całej stawki testowych motocykli nas oczywiście najbardziej interesowały dwa nowe Scramblery.

 

Scrambler Desert Sled – on/off road w dawnym stylu

Nazwa oznacza program Desert Sled, to po polsku pustynne sanie. Faktycznie nawet pobieżny rzut oka na tę maszynę zdradza jej terenowe aspiracje. Desert Sled jest większy od swych starszych braci, urósł wzwyż i wzdłuż, nabierając bardziej bojowego charakteru. Za wyższy wzrost maszyny odpowiedzialne są nowe zawieszenia o skoku 200 mm. To całkiem sporo. Przednie koło o średnicy 19 cali, a więc o jeden cal większe niż w innych szosowo-terenowych Scramblerach Ducati, prowadzi w pełni regulowany widelec Kayaba o słusznej grubości lag 46 mm. Przedłużony w stosunku do innych Scramblerów (o 25 mm) wahacz współpracuje z amortyzatorem Kayaba z pełną regulacją. By sprostać obciążeniom jakie generuje jazda w terenie wzmocniono również ramę. Szeroka kierownica z poprzeczką, ząbkowane podnóżki i reflektor zaopatrzony w ochronną siatkę oraz opony o agresywnym bieżniku podkreślają przygodowy charakter motocykla. Do kompletu dochodzi jeszcze aluminiowa płyta chroniąca silnik od spodu. Desert Sled jest więc dobrze przygotowany do harców po szutrach i piachach, choć, co oczywiste, odbyło się to pewnym kosztem. Motocykl jest większy i cięższy. Jego waga z płynami zbliża się do 210 kg. Jak na maszynę szosową to wciąż niewiele, jak na terenową, już całkiem sporo. Pamiętajmy jednak, że Desert Sled nie ma zamiaru być motocyklem sportowym, ma po prostu umożliwić kierowcy dobrą zabawę na każdej, najbardziej nawet podłej drodze i poza nią. Na nowo wyprofilowana kanapa mieści się na wysokości 860 mm, jeśli jednak natura nie obdarzyła Cię wzrostem powyżej 180 cm, możesz zamówić cieńszą kanapę, dzięki czemu posadzisz swoje cztery litery o dwa centymetry niżej. To powinno wystarczyć, tym bardziej, że w przedniej części kanapa jest wąska. Stylistyka motocykla nawiązuje do pierwszych enduro z lat 70. Choć Desert Sled ma wyraźnie podniesione własności terenowe, to jednak właściwości prowadzenia na szosie wciąż pozostają na pierwszym miejscu.

Tyle teorii, a jak to wygląda w praktyce? Przede wszystkim od strony ergonomicznej niczego nie można konstruktorom z Bolonii zarzucić. Pozycja za sterem jest bardzo wygodna i swobodna i to zarówno wtedy, gdy siedzisz na kanapie jak i wówczas gdy stoisz na podnóżkach. Te ostatnie również umieszczono we właściwym miejscu, nie ma też najmniejszego problemu z operowaniem tylnym hamulcem. Heble działają jak należy, ale tu jedna uwaga. Kiedy zjeżdżasz z asfaltu, pewnie będziesz chciał wyłączyć ABS. Niestety można go wyłączyć tylko całkowicie, musisz więc dużo uwagi poświecić wyczuciu klamki przedniego hamulca. Kontroli trakcji sprzęt nie posiada, więc możesz do woli zamiatać tylnym kołem, ale jak przegniesz poczujesz twardość gleby. Ten sam co w innych Scramblerach silnik o mocy 75 KM i momencie obrotowym 68 Nm zapewnia osiągi na zupełnie satysfakcjonującym poziome. Nowicjuszy nie wystraszy, ale i doświadczonym dostarczy mnóstwa uciechy. Jest przy tym elastyczny i fajnie gada. Jednym słowem jest godnym reprezentantem swojego rodu. Jedyna słaba strona tej jednostki napędowej to kapryśna skrzynia biegów. Z tym problemem spotkaliśmy się już wcześniej w innych Scramblerach. Tu po prostu trzeba solidnie przyłożyć się do zmiany biegów. Nie można tego robić niedbale, bo zdarza się że skrzynia łapie „fałszywy” luz. Jazda Scramblerem po krętych asfaltach to czysta poezja. Zawieszenia pewnie dociskają koła do nawierzchni, przód nie nurkuje podczas hamowania, maszyna chętnie i z wdziękiem zmienia kierunek i bardzo łatwo się prowadzi, a do tego zapewnia dużą swobodę pochylania. Można również w pełni zaufać oponom Pirelli Scorpion Rally STR, które mimo terenowego wyglądu bardzo dobrze trzymają na asfalcie. Po zjechaniu z utwardzonej drogi od razu poznasz, że zawiasy Deserd Sled są o niebo lepsze niż w innych Scramblerach. To po prostu zupełnie inna liga. W terenie poczujesz się więc pewnie, a motocykl będzie Cię zachęcał do coraz śmielszych prób. Na luźnej nawierzchni Desert Sled czuje się jak ryba w wodzie i z dala od asfaltu również daje się łatwo kontrolować. Co tu dużo gadać, spodobał nam się ten motocykl. To w tej chwili najlepiej przygotowany do jazdy terenowej Scrambler na rynku. Do tego świetnie wygląda i doskonale sprawdza się na asfalcie. Jest też bardzo wygodny. Można nim krążyć, spokojnie rozkoszując się widokami, albo podkręcić tempo i czerpać frajdę z szybkiego wirażowania, można też zjechać z asfaltu i zaznać kontaktu z naturą lub szlifować technikę jazdy w terenie. To maszyna, która otwiera wiele możliwości i daje dużo uciechy, przy czym cieszy nie tylko kiedy jedzie, ale również wtedy, kiedy stoi.

 

Scrambler Cafe Racer

To maszyna stworzona dla entuzjastów kawiarnianych wyścigówek. Wygląda wprost obłędnie, zupełnie jakby wyjechała nie z fabryki, lecz z renomowanego customowego warsztatu. Toczy się na pięknych odlewanych siedemnastocalowych felgach w złotym kolorze obutych w sportowe opony Pirelli Diablo Rosso. Karoseria motocykla jest bardzo minimalistyczna a przy tym stylowa. Najważniejszym, centralnym elementem w bryle motocykla jest silnik. Tuż za zbiornikiem paliwa o charakterystycznym dla Scramblerów Ducati kształcie znajdziemy pięknie tapicerowaną ciemnobrązową kanapę. Krótka część dla pasażera została przykryta zgrabną osłoną tworzącą zadupek, który kończy się na wysokości osi koła. Tablica rejestracyjna w sposób typowy dla Ducati mocowana jest do wahacza. Lekko zadarte ku górze, krótkie tłumiki Termignoni ściśle przylegają do wahacza. Sylwetka motocykla jest bardzo zwarta, kompaktowa. Kierownica to oczywiście clip-on, jednak dzięki temu, że jej ramiona wystają ponad górną półkę, pozycja za sterami nie jest ekstremalnie pochylona do przodu. Stylowym dodatkiem są mocowane na końcach kierownicy lusterka. Cały motocykl utrzymano w czarnej tonacji urozmaiconej złotymi akcentami. Nawiązuje to do słynnych w latach 70. wyścigowych barw John Player Special. Pod siodłem widnieje numer startowy 54, na cześć znanego w latach 70. włoskiego zawodnika Bruno Spaggiariego. Bez dwóch zdań u każdego entuzjasty cafe racerów ten motocykl wywoła wzmożony ślinotok. Czy jeździ równie dobrze jak wygląda?

No cóż, muszę przyznać, że obaj z Bartkiem preferujemy motocykle, na których kierownica jest szersza i umocowana wyżej, więc obaj lepiej czuliśmy się w siodle Desert Sleda. Zważywszy na to, że nie przepadam za wyścigową czy „kafiakową” pozycją to i tak na tym Dukacie podróżowało się całkiem fajnie. Duży w tym udział miał tłumik Termignoni nadający silnikowi soczyste brzmienie i potęgujący wrażenia. Poza tym Scramblery mają rolgaz typu drive by wire i ten w Cafe Racerze ma bardziej agresywną charakterystykę, więc motocykl przyspiesza  energiczniej. Kolejną fajną cechą, szczególnie jak na kafiaka, jest dość duży skręt przedniego koła, dzięki czemu maszyna potrafi zawracać na ciasnej przestrzeni. To ważne, bo przecież naturalnym środowiskiem współczesnych cafe racerów jest miasto. W miejskich warunkach dobrze też sprawdzi się wąska kierownica.

Obie maszyny prezentują się doskonale i dają dużo frajdy z jazdy. Którą wybrać? To już zależy od indywidualnych preferencji. Ja wolę Desert Sleda ze względu na bardziej uniwersalny charakter, choć nie ukrywam, że Cafe Racer też bardzo mi się podoba. Po wymianie kierownicy na wyższą, chętnie widziałbym go w swoim garażu.

 

Dane Techniczne

Dane Techniczne

Silnik: chłodzony powietrzem i olejem, czterosuwowy, dwucylindrowy V 90°, rozrząd OHC, 2 zawory na cylinder, elektronicznie sterowany wtrysk paliwa, smarowanie z mokrą miską olejową.

Średnica cylindra x skok tłoka: 88 x 66 mm

Stopień sprężania: 11:1

Pojemność skokowa: 803 ccm

Moc maksymalna: 75 KM (55 kW) przy 8250 obr/min

Maksymalny moment obrotowy: 68 Nm przy 5750 obr/min

 

Przeniesienie napędu: przełożenie kołami zębatymi, mechanicznie sterowane wielotarczowe sprzęgło mokre, sześciostopniowa skrzynia biegów, napęd tylnego koła łańcuchem.

Podwozie: kratownicowa rama grzbietowa ze stali, widelec teleskopowy USD (ø 46 mm / 41mm ), dwuramienny wahacz stalowy z jednym amortyzatorem.

Kąt pochylenia główki ramy: 24° / 21,8°

Wyprzedzenie: 112 mm / 93,9 mm

Skok przedniego zawieszenia: 200 mm /150 mm

Skok tylnego zawieszenia: 200 mm /150 mm

Hamulec przedni: pojedyncza tarcza z zaciskiem 4-tłoczkowym Brembo Monobloc

Hamulec tylny: tarcza z zaciskiem Brembo

Rozmiar ogumienia przód/tył: Pirelli Scorpion Rally STR 120/70 R 19  / 170/60 R 17 / Pirelli Diablo Rosso II 120/70 ZR 17 / 180/55 ZR 17

Wymiary i masy

Rozstaw osi: 1505 mm / 1445 mm

Wysokość siodła: 860 mm (obniżona kanapa akcesoryjna 840 mm) / 805 mm (obniżona kanapa akcesoryjna 770 mm)

Pojemność zbiornika paliwa: 13,5 l

Masa w stanie gotowym do jazdy: 207 kg / 188 kg

Cena: Desert Sled / Cafe Racer 52 900 zł

Motocykl udostępniła firma Ducati Polska

Sprawdź także

CUSTOM w nowej odsłonie

Od jakiegoś czasu nosiliśmy się z zamiarem odnowienia szaty graficznej Customa na taką, która byłaby …

Dodaj komentarz