czwartek , Październik 19 2017
Home / Customowe Wieści / Dzień z Triumphem

Dzień z Triumphem

W ramach akcji „Triumph i Przyjaciele” uczestniczyliśmy w „ Dniach Otwartych Triumph Warszawa”. 15 i 16 marca warszawski salon Triumpha stał otworem i każdych chętny mógł praktycznie zapoznać się z dowolnym modelem szacownej brytyjskiej marki. Nie oznacza to jednak, że każdy, komu w tych dniach przyszło do głowy, by wpaść do stołecznego dilera i przejechać się nowym Triumphem, mógł to zrobić. Zapisy na udział w imprezie prowadzono od kilku miesięcy i każdy motocykl miał już „wszystkie tańce zapisane w karnecie”. Same jazdy odbywały w zorganizowanych grupach prowadzonych przez pracowników salonu i wspomagających ich Moto Pomocnych. Trasa obejmowała odcinki obwodnic i jadę miejską. Wkomponowane w trasę rozjazdy i ślimaki pozwalały dobrze wyczuć prowadzenie motocykli w zakrętach. W trakcie dwudniowej imprezy niemal dwieście osób skorzystało z możliwości odbycia takiej przejażdżki, wśród nich nie brakowało takich, którzy wypróbowali kilka modeli. Zabawne było obserwować ludzi, którzy wracali z trasy. Oczy mieli rozpalone i żywo dyskutowali, endorfiny szczęścia wprost unosiły się w powietrzu. Znaczna część uczestników imprezy wykorzystała te jazdy testowe do podjęcia ostatecznej decyzji o zakupie konkretnego modelu, więc przypadki podjęcia negocjacji zakupowych nie były odosobnione. Do dyspozycji uczestników wystawiono flotyllę motocykli składającą się z: Tigera Explorera, Tigera Sport, Tigera 800, Speed Triple, Thruxtona R, Street Twina, Street Cup, Bonneville T 100, Bonneville T 120, Bonneville Bobbera i nowego Street Scramblera. Największym wzięciem cieszyły się Bonneville Bobber, Tiger Explorer, Speed Triple i Thruxton R. To pokazuje, jak kształtują się obecne sympatie motocyklistów. Największym zainteresowaniem cieszą się motocykle typu Adventure, a także maszyny neoklasyczne i golasy ze sportowym pazurem. Załoga stołecznego dilera Triumpha zadbała o to, by wszyscy uczestnicy czuli się dobrze. Sąsiadująca z salonem pizzeria „Bomba” wystawiła bardzo gustowny catering, można więc było efektywnie się posilić, nie wydając na to złamanego grosza.

Nam impreza bardzo się podobała i nie jesteśmy w tej pozytywnej opinii odosobnieni. Załoga „Triumph Warszawa” podchodzi do motocykli i do swej pracy z sercem i zaangażowaniem, tworząc odpowiedni klimat. Z pewnością każdy nowy klient będzie chętnie tu wracał. Tak właśnie powinniśmy się czuć w salonie motocyklowym – trochę jak w sklepie, ale bardziej jak w garażu u dobrego kumpla. Ludzie tego właśnie oczekują zmieniając kapelusz lub kaszkiet na kask motocyklowy. Po udziale w tej imprezie jestem pewien, że udział Triumpha na naszym rynku będzie się zwiększał.

Listę pozostałych imprez z cyklu „Triumph i Przyjaciele” znajdziecie na stronie: www.warszawa.triumphpolska.pl w zakładce EVENTY

Tekst i zdjęcia: Lech Wangin

Sprawdź także

Triumph idzie za ciosem – Bonneville Bobber Black

Zachęceni sukcesem Anglicy wprowadzają właśnie nową, jeszcze lepiej oddającą ducha bobberów maszynę. Bonneville Bobber Black …

Dodaj komentarz