sobota , Listopad 18 2017
Home / Okiem aparatu

Okiem aparatu

Kartoteka Habety – Cz1. „Cerata”

Zza oślepiającego strumienia światła rozległ się zachrypły sznaps baryton. – Nazwisko? – Przecież macie wszystko w papierach. – Nie pyskować, nazwisko? – powtórzył śledczy. – Pacała. – Imię? – Cezary. – Wiek? 46 lat. – Zawód? – Technik mechanik. – Gdzie pracujecie? – Prowadzę własną firmę, zajmuję się odpadami. – …

Czytaj więcej

Wyścigi w rytmie boogie

W tym roku ponownie udałem się do Człuchowa, by uwiecznić w obiektywie wyścigi sprinterskie na dystansie 1/8 mili organizowane przez Cafe Racer Club Poland. Wyścigi te odbywają się przy Polish Boogie Festivalu, imprezie która przyciąga gwiazdy tej muzyki z całej Europy, a nawet spoza jej granic. Polecam Wam gorąco tę …

Czytaj więcej

„Saważyk”

O tym jak pocięli ojcu Hondę opowiem innym razem, a teraz poznajcie tego bardzo zgrabnego bobberka. Jednocylindrowy silnik, koła i przedni widelec – to wszystko co pozostało po Suzuki Savage. Reszta to efekt kreatywności umysłu i sprawności rąk obu braci. Obaj zaczęli jeździć warczącymi jednośladami, majstrować przy nich i przerabiać …

Czytaj więcej

Rozwiązanie pro rodzinne

Marek Adamczewski z Łodzi należy do tych szczęśliwców, których żona podziela motocyklową pasję. Jeździli razem przez całe lata, przesiadając się po kolei na coraz nowsze i coraz lepsze sprzęty. W końcu w garażu stanęła „cegła” czyli BMW K 100 z 1986 roku. Oboje bardzo przywiązali się do tego motocykla, a …

Czytaj więcej

Ognisty bobber

Seweryna poznałem nie na zlocie H-D lecz przy okazji rekonstrukcji poczciwej „Osy”. Można powiedzieć, że ten facet lubi grzebać – praca przy zabytkach, wyszukiwanie części, renowacja powłok, to jest to, co go uskrzydla. Po „Osie” były inne motocykle, aż w końcu zapadła decyzja: Buduję customa!!! I tak oto w połowie …

Czytaj więcej

Szuler

Nie widziałem szczegółów maszyny, ale zdążyłem zauważyć zarys old scholoowego bobbera. Czegoś takiego nie widuje się w Polsce! Szybki rytm pracy silnika i bardzo zwarta sylwetka maszyny zdradzały, że to nie Harley. W sztywnej ramie musiała pracować jakaś dwucylindrowa rzędówka. Widok tego niezwykle oryginalnego motocykla mocno utkwił mi w pamięci. …

Czytaj więcej

Technoracer

Tunigowanie motocykli to długoletnia pasja Kotleta, a Techoracer jest ukoronowaniem jego dokonań w tym zakresie. Zapewne stąd właśnie wzięła się nazwa „Ojciec”. Trzeba przyznać, że Paweł ma głowę pełną nieszablonowych wizji i szczęśliwą rękę do realizacji pomysłów. Z warsztatu PJP, który prowadzi wyjechało już sporo zadziornych streetfighterów. Cechą szczególną maszyn …

Czytaj więcej

Żelaźniak

Jesteśmy na obrzeżach Szczecina, Sylwek grzmi na odlotowym chopperze, migawka aparatu terkocze z prędkością karabinu maszynowego. Nie może być lipy, chłopaki z Habety napracowali się przy budowie swoich – jak mawiają – koni, więc wypada się przyłożyć do zdjęć, by oddały klimat jaki roztaczają te maszyny. Trzeba przyznać, że są …

Czytaj więcej

Nie święci garnki lepią

Każdy człowiek ma jakieś bardziej lub mniej przyziemne marzenia, i jak mówią słowa piosenki „… i nikomu nie wolno się z tego śmiać…”. Pewny jestem jak cholera, że marzeniem każdego motocyklisty jest ta jedyna, wydumana, wypatrzona w katalogach, wymacana w salonach – maszyna. I żadnego z was o tym przekonywać …

Czytaj więcej

Dream Machine

  Choć budowa tego choppera trwała nieco ponad rok, jego historia ma swe korzenie na początku lat 70. Irek Korzeniewski, właściciel prezentowanej maszyny, był wtedy kilkunastoletnim młodzieńcem zafascynowanym ruchem hippisowskim. – Motocykle, a w szczególności Harleye, były dla nas wtedy symbolem wolności, sposobem na wyrwanie się z wszechogarniającej codziennej szarości. …

Czytaj więcej