wtorek , Kwiecień 24 2018
Home / Okiem aparatu / Bobber z odzysku

Bobber z odzysku

Pięćdziesięcioletni Sławek Wołoszczuk ze Szczecina ma to wszystko. Z motocyklami miał kontakt od dziecka, a zamiłowanie do nich i do mechaniki przejął w genach. Jego tata przez jakiś czas pracował nawet w fabryce Junaka. Motocyklowa kariera Sławka przebiegała dość typowo jak na przedstawiciela jego pokolenia. Najpierw był etap motorowerów, potem przesiadł się na Jawy i Emzetki, później w motocyklowym życiorysie nastąpił etap japoński. Najbardziej jednak Sławek lubi stare motocykle, które nie mają elektroniki i można je naprawiać samodzielnie przy użyciu prostych narzędzi. Ma w swoim dorobku kilka odrestaurowanych starych „japończyków” zarówno sportowych jak i terenowych. Od kilku lat Sławek zaczął „parać się” customizingiem. Ten mały uroczy bobber jaki prezentujemy jest jego trzecim projektem. Maszyna powstała z uszkodzonej Yamahy SR 250 z 2000 roku (to był ostatni rok produkcji tego modelu) i części, które wyszperał z własnego garażu. Ramę wykonał własnoręcznie z bezszwowych rur stalowych. Z oryginalnej yamahowskiej ramy pozostała jedynie główka wraz z rurami, które się z główką łączą. Własna konstrukcja zaczyna się mniej więcej 30 cm w tył i w dół od główki. Śruby służące do naciągu łańcucha pochodzą od motocykla żużlowego. Od żużlowej Jawy zapożyczono również klamkę sprzęgła. Klamka przedniego hamulca pozostała oryginalna. Koła wraz z osiami to również SR 250, tyle że starszy model, bo Sławkowi zależało, by motocykl wyglądał na stary, a więc potrzebne były hamulce bębnowe. Na szczęście motocykl jest lekki i niezbyt szybki, więc te klasyczne hamulce jakoś dają radę. Widelec Springer to również konstrukcja własna. Lampy zostały kupione na Allegro i odpowiednio postarzone. Jedynym nowoczesnym elementem w tym motocyklu są małe ledowe kierunkowskazy.  Oryginalny podciśnieniowy gaźnik zastąpiono mechanicznym Mikuni. Filtr powietrza również jest hand made. Tylny błotnik powstał przez zmodyfikowanie jakiegoś starego błotnika walającego się w garażu, ale było z tym tyle zachodu, że jak twierdzi Sławek, łatwiej byłoby go wyklepać z blachy od podstaw. Sety podnóżków i cięgna do hamulca i zmiany biegów to również ręczna robota, jak zresztą większość elementów konstrukcji tego bobbera. Zbiornik paliwa pochodzi z Simsona z 1954 roku, a kranik paliwa pracował kiedyś w równie starym motocyklu Triumph. Klakson jest amerykański, a wyprodukowano go w latach 60. Twardość sprężyn widelca została dobrana na wyczucie, które, jak wykazuje praktyka, nie zawiodło Sławka, bo widelec bardzo sprawnie wybiera nierówności. W planach jest jeszcze montaż hydraulicznego amortyzatora. Obszyte skórą siodło to także własne dzieło. Sprężyny amortyzujące siodło również dobrano dobrze. Przy niedopompowanej tylnej oponie motocykl zapewnia całkiem znośny komfort mimo sztywnej ramy. Bobber służy Sławkowi na co dzień i wywiązuje się ze swej roli bardzo dobrze. Silnik ma 20 KM, co przy małej masie maszyny w zupełności wystarcza do sprawnej jazdy po mieście i krótkich wypadów „w zielone”. Praca przy budowie bobbera zajęła sześć miesięcy, a satysfakcja z jazdy nim i „niezwykle wysoki współczynnik odwracalności głowy” są wprost bezcenne. Jak widać, do tego, by stworzyć ekscytującą maszynę nie potrzeba globalnego przemysłu i walizki pieniędzy. Trzeba „tylko” mieć kreatywny umysł i wprawne ręce. Nie zaszkodzi też wypełniony częściami garaż i grono życzliwych przyjaciół.

Artykuł pochodzi z numeru 1/2017

 

Dane Techniczne

Dane Techniczne

Właściciel: Sławek Wołoszczuk

Projekt: Sławek Wołoszczuk

Wykonanie: Sławek Wołoszczuk

Czas budowy: 6 miesięcy

Silnik:

Yamaha SR 250, jednocylindrowy, czterosuwy

Pojemność skokowa: 240 ccm

Zasilanie: gaźnik Mikuni

Filtr powietrza: Sławek Wołoszczuk

Wydech: Sławek Wołoszczuk

Przeniesienie napędu:

Przełożenie wstępne: kołami zębatymi

Sprzęgło: wielotarczowe mokre

Skrzynia: pięciobiegowa

Napęd tylnego koła: łańcuchem

Podwozie:

Rama: stalowa sztywna Yamaha/ Sławek Wołoszczuk

Zawieszenie przednie: Widelec Springer Sławek Wołoszczuk

Podnóżki i dźwignie: Yamaha/ Sławek Wołoszczuk

Błotnik przedni: brak

Błotnik tylny: własne modyfikacje na bazie błotnika znalezionego w garażu

Zbiornik paliwa: Simson z 1954 roku

Koło przednie: szprychowe Yamaha SR 250

Koło tylne Yamaha SR 250

Opona przednia: 110-19

Opona tylna: 130-16

Hamulce: bębnowe Yamaha SR 250

Wyposażenie i osprzęt:

Kierownica: Renthal

Osprzęt kierownicy: Yamaha

Klamki: Yamaha/żużlowa Jawa

Manetki: Yamaha/ Sławek Wołoszczuk

Lampa przednia: Allegro

Lampa tylna: Allegro

Kierunkowskazy: swap meet

Instalacja elektryczna: Yamaha/ Sławek Wołoszczuk

Siodło: Sławek Wołoszczuk

Malowanie: rama proszkowo, zbiornik swap meet

 

Sprawdź także

Garage Maniac Triumph Bobber

W Wiśle znowu musiało upłynąć trochę wody zanim mogłem ponownie zjawić się u Jacka w …

Dodaj komentarz